Stowarzyszenie na Rzecz Osób z Niepełnosprawnością Intelektualną, Ruchową i z Autyzmem w Resku


Idź do treści

Kawaler Orderu Uśmiechu

Punktem kulminacyjnym uroczystości było wręczenie
przewodniczącemu Stowarzyszenia Czesławowi Frostowi
Orderu Uśmiechu.
Najpierw Wojciech Frost odczytał laudację,
czyli przedstawienie zasług Kawalera Orderu Uśmiechu:

"Szanowni Państwo, Czcigodni Goście,

Są w życiu człowieka chwile szczególne. Chwile, w których czas staje w miejscu, a my mamy wreszcie trochę czasu, by spojrzeć na całe nasze dotychczasowe życie z zupełnie nowej, szerszej perspektywy...
Dziś jest taki dzień i taka chwila, który na zawsze pozostanie w naszej pamięci i naszych sercach.
Oto dziś, na oczach wszystkich tu zgromadzonych, nastąpi bezprecedensowe wydarzenie - wręczenie Orderu Uśmiechu mojemu tacie Czesławowi Frostowi. Jestem dumny, że to właśnie tata będzie Kawalerem Orderu Uśmiechu, ponieważ wszystkie jego dotychczasowe poczynania, które pragnę Państwu przedstawić dowodzą, że zasłużył na to wyróżnienie, a jego osoba jest gwarancją tego,
że będzie je godnie reprezentować.

To właśnie tata po kilku latach bezowocnych poszukiwań odpowiednich warunków do terapii i nauki dla mnie, zniechęcony i rozczarowany postawą wielu ludzi i instytucji, postanowił wziąć sprawy w swoje ręce i przy pomocy grupy rodziców dzieci dotkniętych różnymi formami niepełnosprawności powołał Stowarzyszenie Na Rzecz Osób z Niepełnosprawnością Intelektualną, Ruchową i z Autyzmem w Resku, którego został przewodniczącym. Dzięki swej magnetycznej osobowości, charyzmie i doskonałej umiejętności nawiązywania kontaktów mój tato sprawił, że działania Stowarzyszenia od początku nabrały tempa. Był to rok 2003 i początek wielkiej idei, której celem było i jest po dzień dzisiejszy, działanie na rzecz wyrównywania szans osób niepełnosprawnych intelektualnie i z autyzmem, prowadzenia ich ku aktywnemu uczestnictwu w życiu społecznym oraz wspieranie ich rodzin.

Mój kochany tato jest osobą odpowiedzialną, obowiązkową, zawsze dotrzymującą słowa. Potrafi po mistrzowsku analizować sytuację i podejmować trudne decyzje. Jest dobrym duchem i strażnikiem dbającym i walczącym o równe szanse i traktowanie osób niepełnosprawnych. Można go śmiało określić jako wizjonera. Potrafił przewidzieć rozwój sytuacji, wyjść naprzeciw oczekiwaniom i stworzyć warunki do funkcjonowania całej struktury, która pozwala realizować marzenia, pragnienia i aspiracje dzieci niepełnosprawnych. Jego nieszablonowy sposób myślenia sprawia, że podjęte działania kończą się sukcesem. Tatuś jest człowiekiem rzetelnym, uczciwym, wyrozumiałym oraz czułym i wrażliwym na ludzkie cierpienie i niedolę. Jego działalność w Stowarzyszeniu ukierunkowana jest nade wszystko na dobro, poszanowanie i podmiotowe traktowanie osób niepełnosprawnych, a jedyne, czego oczekuje w zamian to uśmiech dziecka. To dla niego największa zapłata i nagroda za trud i poświęcenie. Jest prawdziwym liderem i mężem opatrznościowym Stowarzyszenia, na którego pomoc zawsze można liczyć w trudnych momentach.

Wszystkie wymienione cechy charakteru, które czynią z mojego taty osobę wyjątkową, pozwoliły mu na przekonanie wójta gminy Radowo Małe, Józefa Wypijewskiego do ofiarowania budynku zamkniętej, starej szkoły w Radowie Wielkim pod działalność Ośrodka Rehabilitacyjno - Edukacyjno - Wychowawczego. We wrześniu 2003 r. rozpoczął się gruntowny i kapitalny remont, ponieważ stan techniczny budynku nie pozwalał na jego użytkowanie i prowadzenie w nim zajęć edukacyjno - terapeutycznych. Kompleksowej renowacji poddano wszystkie pomieszczenia: sale dydaktyczne
i rehabilitacyjne, łazienki i umywalnie, korytarze i pomieszczenia techniczne oraz biura. Wykonano modernizację elewacji łącznie z izolacjami, remont elementów konstrukcyjnych, położono nowe tynki
i okładziny zewnętrzne oraz wbudowano nowe okna i drzwi. Remont, modernizacja lub wykonanie nowych elementów wewnątrz budynku objęło: ścianki działowe, podłogi i posadzki, sufity, nowe tynki
i okładziny wewnętrzne oraz powłoki malarskie. Przebudowa układu funkcjonalnego budynku objęła: sanitariaty i kuchnie, wjazdy, podjazdy, zabezpieczenia i wykonanie innych elementów związanych
z udostępnieniem i przystosowaniem budynku dla osób niepełnosprawnych. Rozprowadzono nowe instalacje oraz zamontowano trwale umiejscowione wyposażenia armatury i urządzeń dotyczących: instalacji sanitarnych, elektrycznych, wentylacyjnych, grzewczych, alarmowych oraz przewodów wentylacyjnych, spalinowych i dymowych. To, co wydawało się nierealne stało się faktem. Doprowadzenie budynku do stanu użyteczności zajęło 3 miesiące, co wydaje się z perspektywy czasu nie lada osiągnięciem. W pracach remontowych pomagali także członkowie Stowarzyszenia, czyli rodzice dzieci, mających uczęszczać do Ośrodka.

2 stycznia 2004 r. otwierają się progi Ośrodka Rehabilitacyjno - Edukacyjno - Wychowawczego przeznaczonego dla dzieci i młodzieży z niepełnosprawnością intelektualną w stopniu umiarkowanym, znacznym, głębokim, z autyzmem i wadami sprzężonymi, które zostały objęte terapią grupową
oraz indywidualną przy pomocy szerokiej bazy materiałowej oraz fachowej wiedzy specjalistów.
Placówka usytuowana jest w malowniczej okolicy, z dala od zanieczyszczeń i zgiełku miast.
Plac aktywności ruchowej dla dzieci, boisko, lasy, pola i łąki są doskonałym miejscem wypoczynku
i pieszych wędrówek.

Początki były trudne, ale wszystkim się chciało. Kadra ambitnie podeszła do swoich obowiązków i na efekty nie trzeba było długo czekać. Gdy jeszcze w styczniu uczęszczało tu 12 dzieci, potrzebujących kompleksowej, wielodyscyplinarnej pomocy z gmin powiatu łobeskiego: z Reska, Węgorzyna, Łobza
i Radowa Małego, to już w niedługim czasie liczba ta wzrosła wielokrotnie, a Ośrodek objął swym zasięgiem tereny powiatów goleniowskiego, gryfickiego, drawskiego, stargardzkiego, wspomnianego łobeskiego, a w przyszłości świdwińskiego. Ta szybka ekspansja była pokłosiem bardzo dobrej opinii o niezwykle przyjaznej dzieciom Placówce oraz o efektach profesjonalnej terapii i rehabilitacji w Ośrodku w Radowie Wielkim. Wielce pozytywne stanowiska zaczęły pojawiać się w mediach, ale również przekazywali je rodzice uczęszczających tu dzieci. Dało się je zasłyszeć także w poradniach pedagogiczno - psychologicznych i na wyższych uczelniach. Zaowocowało to dużym zainteresowaniem i w związku z tym Zarząd Stowarzyszenia odpowiadając na potrzeby wychowanków poszerzył swoją działalność otwierając 1 września 2008 r. Niepubliczną Szkołę Podstawową Specjalną nr 1 oraz Niepubliczne Gimnazjum Specjalne nr 1 w Radowie Wielkim dla uczniów z niepełnosprawnością ruchową, intelektualną w stopniu umiarkowanym, znacznym i z autyzmem. Dzięki temu kolejni uczniowie mogli bawiąc się i ucząc poznawać rzeczywistość na swój własny sposób. Zainteresowanie przerosło wszelkie oczekiwania i w krótkim czasie okazało się, że baza lokalowa temu nie sprosta. Nowo powstałe placówki edukacyjne wymagały miejsca
i poważnej inwestycji. Wtedy Zarząd Stowarzyszenia z mym tatą na czele podjął śmiałą, a jednocześnie trudną decyzję o budowie nowego skrzydła szkoły. Przedsięwzięcie rozpoczęło się w lipcu 2008 r.,
a zakończyło w sierpniu 2010 r. Jak się okazało był to strzał w dziesiątkę i stumilowy krok w rozwoju, edukacji i terapii dzieci i młodzieży. Powstał nowoczesny budynek w całości przystosowany do potrzeb osób niepełnosprawnych. Nauka odbywa się w bardzo komfortowych warunkach. W przestronnych, kolorowych i słonecznych salach prowadzone są codzienne zajęcia grupowe, natomiast zajęcia indywidualne odbywają się w specjalnie do tego przeznaczonych gabinetach. Każda klasa jest bogato wyposażona w wysokiej jakości nowoczesny sprzęt techniczny, specjalistyczne pomoce oraz środki dydaktyczne, które wspomagają warsztat pracy nauczycieli. We wszystkich salach znajdują się tablice multimedialne, projektory, komputery z dostępem do internetu, sprzęt nagłaśniający, oraz konsole Xbox 360 Kinect. W Placówce mieści się również fantastycznie wyposażona Sala Doświadczania Świata, czyli w ogólnym tego słowa znaczeniu, specjalnie wyodrębnione pomieszczenie wyposażone w różnego rodzaju urządzenia stymulujące rozwój zmysłów. W tak okazałych warunkach miło i przyjemnie jest spędzać czas na edukacji, która polega na całościowej i jednoczesnej realizacji funkcji dydaktycznej, wychowawczej, opiekuńczej i profilaktycznej, z uwzględnieniem specyficznych form i metod pracy oraz zasad nauczania, opisanych przez współczesne nauki społeczno - pedagogiczne.

Rosnąca liczba absolwentów narzuciła decyzję o powstaniu kolejnej szkoły. I tak 3 września 2012 r. rozpoczęła swoją działalność Niepubliczna Szkoła Przysposabiająca do Pracy. Jest to placówka przeznaczona dla uczniów z niepełnosprawnością intelektualną w stopniu umiarkowanym i znacznym oraz z autyzmem, którzy zakończyli naukę w gimnazjum. SPdP przygotowuje młodzież do pełnienia różnych ról społecznych oraz autonomicznego i w miarę ich możliwości aktywnego życia. Nadrzędnym kierunkiem wyznaczonym w ramach realizacji programu szkoły jest podnoszenie poziomu funkcjonowania społecznego i zawodowego uczniów. Ponadto od 2010 r. zostało wprowadzone roczne przygotowanie przedszkolne, umożliwiające naukę najmłodszym, jeszcze przed realizacją obowiązku szkolnego.

Zarówno OREW, jak i wszystkie szkoły intensywnie, aktywnie i twórczo współpracują ze Stowarzyszeniem na różnych płaszczyznach, co powoduje ich dynamiczny rozwój i przynosi obopólne korzyści. W zależności od charakteru zadań współpraca może przybierać rozmaite formy. Ogromne szanse dla rozwoju Placówki tkwią w doborze przygotowanej i zorganizowanej promocji. To nie tylko możliwość pełniejszego zaistnienia w środowisku lokalnym, ale także okazja do uatrakcyjnienia edukacji, wychowania, organizowania naszym uczniom dostępu do dorobku kultury, rekreacji i wypoczynku oraz zaangażowania członków Stowarzyszenia do działań na rzecz szkoły.

Wisienką na torcie współpracy Placówek ze Stowarzyszeniem jest wspólne korelowanie uroczystości Gali Rozdania "Filemonów". Jest to cykliczna impreza przygotowana z wielką pompą i pietyzmem, w trakcie której nagrody odbierają przede wszystkim uczniowie, ale również wyróżnione zostają osoby wnoszące znaczny wkład w rozwój i edukację dzieci. Nagrody przyznaje Kapituła, która kieruje się przede wszystkim wyjątkowymi osiągnięciami i sukcesami w różnych dziedzinach, ale również zaangażowaniem, zapałem, oddaniem i wysiłkiem laureatów. W każdej kategorii jest kilku pretendentów do otrzymania nagrody,
a nominacja do jej otrzymania jest już niezwykłym wyróżnieniem, natomiast jej otrzymanie to prestiż, duma, estyma i honor! Przebieg ceremonii jest podobny do Gali wręczenia Oscarów i cieszy się ogromnym zainteresowaniem i uznaniem, zarówno dzieci, jak i dorosłych.

Efekty edukacji, terapii i rehabilitacji uczniów i wychowanków oraz pracy kadry, a także współpracy ze Stowarzyszeniem zostały dostrzeżone i zaowocowały licznymi laurami, pochwałami, listami gratulacyjnymi i wyróżnieniami, a mój tato Czesław Frost otrzymał m.in. takie nagrody jak:
List Gratulacyjny od Posła Na Sejm Rzeczpospolitej Polskiej Czesława Marca w 2004 r., nagrodę "Pomocna Dłoń" od Powiatowego Centrum Pomocy Rodzinie w Łobzie w 2004 r. , Nagrodę Specjalną "Smok" od Starosty Łobeskiego w kategorii "Działacz społeczny" w 2005 r., srebrną Odznakę Honorową "Gryfa Zachodniopomorskiego" od Zarządu Województwa Zachodniopomorskiego w 2008 r., nagrodę Marszałka Województwa Zachodniopomorskiego w kategorii "Szczególne Osiągnięcia w Pomocy i Integracji Społecznej" w 2012 r. oraz dyplom "Przyjaciel Przedszkola" w Łobzie.

To, co w 2003 r. mogło się wydawać mrzonką lub snem, po latach okazało się spełnieniem marzeń nie tylko dla mojego taty lecz również dla wielu dzieci, które w Radowie Wielkim odnalazły azyl, cichą przystań
i enklawę, czyli własne miejsce na Ziemi. Jednak to mój tatuś stał się liderem, protagonistą
i zwierzchnikiem wszystkich działań i strategii, które zapewniły sukces i sprawiły, iż w obecnej chwili Placówki w Radowie Wielkim są jednym z największych i najprężniej działających w północno - zachodniej Polsce. Jak sam tata stwierdził przed laty: "Motorem napędowym był mój syn". To właśnie ojcowska miłość, chęć zapewnienia mi jak najlepszych warunków do terapii i nauki sprawiła, że postawił wszystko na jedną kartę. Należy go podziwiać za to, jak konsekwentnie i wytrwale kroczy obraną drogą, mimo wielu trudności, komplikacji i przeciwności. Jest wzorem do naśladowania i dowodem na to, że jeśli się bardzo czegoś chce i się w to wierzy, to wszystko jest możliwe. Wszystkie działania mojego kochanego taty ukierunkowane są na rozwój Ośrodka i szkół oraz na poprawę sytuacji dzieci niepełnosprawnych.
To dzięki tym dzieciom i dla nich może tworzyć, rozwijać się i wciąż pozyskiwać nowe siły do dalszej ciężkiej, czasami żmudnej, ale przynoszącej rezultaty, wspaniałej pracy.

Nasze Placówki są świetnym miejscem dla realizowania pasji, wspólnych pomysłów i działań twórczych oraz pełne przyjaznych osób, dla których każdy najmniejszy sukces dziecka jest wielkim powodem

do dumy!


Szanowni Goście,
w tym uroczystym dniu chciałabym podziękować wszystkim, którzy przyczynili się do doprowadzenia

wszystkich spraw i formalności do końca.

Dziękuję również tym, którzy pomogli w przygotowaniu oprawy artystycznej i dekoracji szkoły

na to wielkie wydarzenie.


Dziękuję."

Następnie na scenę wkroczyła
pani Wicekanclerz Międzynarodowej Kapituły Orderu Uśmiechu
Halina Sroczyńskia
i wraz z heroldem, podczaszym i otoczona wianuszkiem dzieci poprowadziła ceremonię według protokołu.
Laureat złożył tradycyjną przysięgę:
"Przyrzekam być pogodnym i dzieciom radość przynosić",
by następnie wypić puchar soku z cytryny i szeroko się uśmiechnąć.
Była to bardzo wzruszająca chwila i cudowny moment dla tego wspaniałego człowieka.


Po uroczystości nastąpiły gratulacje i podziękowania

oraz rozdanie książek pamiątkowych przybyłym gościom przez Przewodniczącego.

Zwieńczeniem tego wspaniałego dnia było odsłonięcie

i poświęcenie tablicy pamiątkowej dedykowanej Czesławowi Frostowi

z okazji jubileuszu dziesięciolecia Ośrodka, jako wyraz uznania, szacunku i podziwu.


pp


Powrót do treści | Wróć do menu głównego